Większość modułów językowej kontroli jakości  uzna zdanie „Thank  you from the mountain” za bezbłędne tłumaczenie wyrażenia „Z góry dziękuję”. Bez problemu wykryją natomiast znajdującą się w nim podwójną spację, której na pierwszy rzut oka nie zauważy zdecydowana większość czytających je ludzi.

 

Powyższy przykład ogólnie ilustruje role automatycznej i ludzkiej weryfikacji tłumaczenia. Językowa kontrola jakości, w skrócie LQA (ang. lingusitic quality assurance), to niezbędny krok w każdym procesie tłumaczenia.

 

Moduł QA w narzędziu CAT

Większość CAT-ów oferuje podstawowe funkcje kontroli jakości; najczęściej są to: sprawdzanie pisowni, układu tekstu (na podstawie rozmieszczenia tzw. tagów) oraz kontrola zgodności liczb i znaków alfanumerycznych. W bardziej rozbudowanych programach, w tym Tradosie i MemoQ, możemy definiować własne zasady QA, a nawet – co istotne i wygodne – sprawdzać tekst pod kątem zgodności z glosariuszem.

 

Dodatkowe narzędzia QA

W pracy z tekstami o dużej objętości lub wieloma tekstami w ramach pojedynczego zlecenia warto sięgnąć po dodatkową pomoc. Specjalistyczne aplikacje QA obsługują większość typów plików wielojęzycznych, w tym paczki złożone z wielu dokumentów. Ich przewaga nad modułami wbudowanymi w programy tłumaczeniowe polega na tym, że zbudowano je stricte do celów kontroli jakości. Dzięki temu możliwości konfiguracji są o wiele szersze, a interfejs jest specjalnie dostosowany do tego rodzaju działań. Wśród najpopularniejszych można wymienić choćby Xbench (dostępny w starszej wersji za darmo) lub Verifikę.

 

Weryfikacja z oryginałem

Dodajmy najważniejsze, czyli weryfikację za pomocą ludzkich, tłumaczeniowo doświadczonych oczu.  Chwile nieuwagi zdarzają się nawet najlepszym. Weryfikacja-porównanie z oryginałem pozwala spojrzeć na tłumaczenie świeżym okiem  – przez kolejną osobę lub samego tłumacza po chwili przerwy – i wyłapać ewentualne potknięcia. W tekstach wysoce specjalistycznych ten etap kontroli jakości może nawet wystąpić podwójnie, jako sczytanie własnej pracy przez tłumacza oraz w formie weryfikacji przez eksperta merytorycznego.

 

Korekta i redakcja

Proofreading (czyli korekta) i redakcja to w zasadzie kontrola jakości tekstu w języku docelowym. Korekta polega na sczytaniu tłumaczenia pod kątem drobnych wpadek językowych oraz spójności i przejrzystości układu. Redakcja może z kolei oznaczać głębszą ingerencję w tekst. Rolą redaktora jest bowiem kontrola spójności logicznej i językowej, stylu, ortografii i frazeologii. Ten etap QA jest konieczny między innymi w tekstach marketingowych, naukowych czy literackich.

 

Weryfikacja klienta

Jak zawsze w przypadku działalności o charakterze usługowym, ostatnie słowo i finalna ocena jakości należy do klienta. Choć z założenia dostarczamy dopracowany produkt, niemniej cichym marzeniem tłumacza jest pozytywny feedback od klienta lub – jeżeli klient jednak dokonał zmian – informacja o tym, co można by poprawić. Wszystko po to, by lepiej sprostać oczekiwaniom klienta w przyszłości.

 

Podsumowując

Powyższe sposoby to zaledwie ściśle językowa weryfikacja; przestrzeń kontroli jakości może być o wiele szersza. Wystarczy wspomnieć, że dalsze kroki mogą obejmować edycję i skład DTP, testowanie przetłumaczonego produktu (np. gry) i tzw. back translation, czyli tłumaczenie z powrotem na język źródłowy. Kolejność i metodyka zależy od czasu i liczby par oczu, którymi dysponujemy, jednak zastosowanie  co najmniej dwóch rodzajów kontroli jest gwarancją wysokiej jakości tłumaczenia.

 

 

 

 

>>>W CS tłumaczenie przechodzi co najmniej trzy etapy QA – aż do ostatniej literówki!

Zostaw odpowiedź