…i czy naprawdę jest taki straszny?
Status tłumacza przysięgłego niezmiennie budzi respekt. Wiele osób wciąż traktuje pieczęć jako ostateczne potwierdzenie kwalifikacji w zawodzie tłumacza. Niezupełnie odpowiada to rzeczywistości, jednak niezaprzeczalnie zdanie egzaminu na tłumacza przysięgłego wymaga szerokiej wiedzy, wysokich kompetencji językowych i wielu godzin przygotowania praktycznego. Poniżej dowiecie się, jak wygląda sam egzamin, a w kolejnym wpisie podpowiemy, jak się do niego przygotować.
Dla kogo egzamin na tłumacza przysięgłego?
Szersze pytanie, które warto sobie zadać, brzmi: dla kogo jest praca w charakterze tłumacza przysięgłego. Nie jest prawdą, że pieczęć TP jest zwieńczeniem kariery każdego tłumacza. Oprócz statusu zawodu zaufania publicznego i dodatkowych, zwykle lepiej płatnych zleceń praca ta ma także trudniejsze strony. Należą do nich: o wiele większa odpowiedzialność (pisaliśmy o niej tutaj), konieczność współpracy z organami państwowymi oraz częsty kontakt z tekstami prawnymi i prawniczymi. Jeżeli nie czujemy się dobrze w takiej tematyce, a rozszyfrowywanie zawiłych postanowień co obszerniejszych umów przyprawia nas o ból głowy, wybór tej drogi może okazać się chybiony i zwyczajnie mało opłacalny.
Formalnie na listę tłumaczy przysięgłych może zostać wpisana osoba, która:
- ma obywatelstwo polskie albo obywatelstwo jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej, Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA), Konfederacji Szwajcarskiej lub, na zasadach wzajemności, obywatelstwo innego państwa;
- zna język polski;
- ma pełną zdolność do czynności prawnych;
- nie była karana za przestępstwo umyślne, przestępstwo skarbowe lub za nieumyślne przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu obrotu gospodarczego;
- ukończyła studia wyższe na dowolnym kierunku (z tytułem magistra);
- złożyła z wynikiem pozytywnym egzamin z umiejętności tłumaczenia z języka polskiego na język obcy oraz z języka obcego na język polski.
Do egzaminu możemy podejść, jeszcze zanim spełnimy wszystkie powyższe warunki (np. będąc na studiach), jednak do zaprzysiężenia ich dochowanie jest niezbędne. Z formalnego punktu widzenia zgłoszenie na egzamin nie wymaga żadnych kursów przygotowawczych ani podobnych wstępów. Wystarczy przesłać do Ministerstwa Sprawiedliwości wniosek o wyznaczenie terminu egzaminu. Po otrzymaniu pozytywnej odpowiedzi należy wnieść na wyznaczone konto opłatę w wysokości 800 zł.
Przebieg egzaminu
Egzamin na tłumacza przysięgłego składa się z dwóch części: pisemnej i ustnej. O terminie i miejscu, w którym ma odbyć się część pisemna, powinniśmy zostać zawiadomieni z minimum 21-dniowym wyprzedzeniem. Jeśli uzyskamy pozytywny wynik, wyznaczany jest termin części ustnej, najczęściej w przeciągu dwóch tygodni.
Ogólny przebieg i zasady egzaminu reguluje Rozporządzenie z dnia 24 stycznia 2005 r. (cały tekst tutaj) z uwzględnieniem noweli z października 2018 r. (tutaj). Obie części odbywają się przed komisją egzaminacyjną, a przebieg egzaminu jest protokołowany.
Egzamin na tłumacza przysięgłego – część pisemna
Część pisemna egzaminu trwa 4 godziny, podczas których tłumaczymy 2 teksty z języka obcego na polski oraz 2 w odwrotnym kierunku. Zgodnie z rozporządzeniem zadania muszą zawierać teksty prawnicze lub pisma urzędowe. Egzamin piszemy wspólnie z innymi kandydatami. Dobra wiadomość jest taka, że na części pisemnej dopuszcza się korzystanie z własnych słowników, glosariuszy i encyklopedii w formie papierowej. Za każdy z tekstów można uzyskać do 50 punktów. Na ocenę składa się:
- warstwa tłumaczeniowa (ocena merytoryczna, terminologiczna i formalna – sprawdzana jest znajomość technicznych zasad wykonywania tłumaczeń poświadczonych!),
- warstwa językowa (poprawność ortograficzna, interpunkcyjna, gramatyczna, stylistyczna).
Aby zaliczyć część pisemną, należy uzyskać co najmniej 150 punktów.
Egzamin na tłumacza przysięgłego – część ustna
W ramach części ustnej wykonujemy tłumaczenie a vista dwóch tekstów na język polski oraz tłumaczenie konsekutywne wypowiedzi egzaminatora na język obcy. Tak jak w części pisemnej, jeden z tekstów musi być tekstem prawniczym – mogą pojawić się m. in. pisma urzędowe lub akty notarialne.
Teksty do tłumaczenia a vista otrzymujemy przed egzaminem; na zapoznanie się z nimi nie ma jednak zbyt wiele czasu, bo jedynie dwie minuty. Tłumaczymy do mikrofonu, ponieważ wypowiedzi są nagrywane do późniejszej oceny. Przed tłumaczeniem konsekutywnym egzaminator również ogólnie nakreśla tematykę tłumaczenia. Tłumaczenia ustne ocenia się analogicznie do pisemnych. Do uzyskania jest 200 punktów, a 150 wystarczy do uzyskania pozytywnego wyniku.
Zaprzysiężenie nowych tłumaczy – maj 2019 r., źródło: Biuro Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości [https://www.gov.pl/web/sprawiedliwosc/ponad-50-nowych-tlumaczy-przysieglych]
Co po egzaminie?
Hurra, obie części zaliczone! Czy to oznacza, że jesteśmy już tłumaczem przysięgłym? Wciąż jeszcze nie. Aby nabyć formalne uprawnienia tłumacza przysięgłego, musimy zwrócić się do Ministerstwa Sprawiedliwości o wpis na listę tłumaczy przysięgłych. Dopiero na tym etapie dostarczamy dokumenty świadczące o spełnieniu kryteriów, w tym zaświadczenie o niekaralności i dowód zaliczonego egzaminu. Jeżeli wniosek uzyska pozytywną decyzję, Ministerstwo wyznaczy termin ślubowania, czyli zaprzysiężenia. Wraz ze ślubowaniem dokonuje się wpisu na listę tłumaczy przysięgłych.
Odsetek zdawalności egzaminu może odstraszać, jednak warto wspomnieć, że nowela z 2018 r. złagodziła nieco kryteria oceny. Niezrażonych zachęcamy do obserwowania kolejnych wpisów; podpowiemy w nich, jak przygotować się do egzaminu na tłumacza przysięgłego.






