Biznes

(Bit less) rage against the machine, czyli wnioski z ankiety branżowej

Autor: 22 July 2019 Bez Komentarzy

Wygląda na to, że maszyny na dobre rozgościły się w tłumaczeniowym świecie. O ile CATy osiągnęły już status sojusznika tłumacza, to AI i tłumaczenie maszynowe wciąż budzą mocno zróżnicowane reakcje. Aktualne nastroje wokół MT zbadali ostatnio organizatorzy Translation and Localization Conference.

 

Raport o rynku tłumaczeń

W badaniu wzięło udział 303 respondentów  z 46 krajów. Udział w badaniu był dobrowolny i odbywał się poprzez stronę internetową konferencji TLC 2019. Respondentów poproszono o wskazanie powiązania z branżą tłumaczeniową, tj. podanie, czy pracują jako freelancerzy, czy są zatrudnieni w agencji tłumaczeniowej. Pytania zgrupowano w blokach dotyczących:

  • Szans stojących przed agencjami i freelancerami,
  • Trudności, jakie czekają agencje i freelancerów,
  • Przygotowania się do pracy z tłumaczeniem maszynowym (MT),
  • Najważniejszych trendów kształtujących przyszłość branży.

Agencje liczą na MT i efekty skali

Wyniki ankiety wskazują, że agencje śmielej niż freelancerzy podchodzą do korzystania z najnowszych technologii. Upatrują w nich przede wszystkim szansy na zwiększenie ilości zleceń (dzięki usłudze post-edycji tłumaczenia maszynowego). Wśród pozytywnych trendów wymieniają także niższe koszty dzięki automatyzacji procesów i możliwość efektywniejszego wykorzystania własnych zasobów językowych.

Co ciekawe, wśród właścicieli biur tłumaczeń  pojawiła się terytorialna różnica zdań wobec konsolidacji rynku. Jedynie 23% właścicieli z Europy Zachodniej wskazało na szanse wynikające z przejęć i fuzji, podczas gdy dla pozostałej części świata było to 35%.

Natomiast co do trudności i zagrożeń, opinie są zgodne – prawie 80% respondentów „biurowych” jako największe zagrożenie wskazuje rosnącą presję cenową. 54% widzi także problem w zmiennej jakości dostarczanej przez tłumaczenie maszynowe, co utrudnia pracę postedytorów. Na trzecim miejscu (45%) znalazł się niedostatek odpowiednio wykształconych tłumaczy na rynku.

 

Tłumacze się dokształcają (jak zawsze)

Zdaniem freelancerów głównymi szansami dla tłumaczy są ex aequo specjalizacja w wybranych domenach i rozwój umiejętności w zakresie postedycji MT.  46% wymienia także korzyści wynikające z zaawansowanych funkcjonalności CATów, które przyspieszają tłumaczenie i pomagają zorganizować pracę.

Bardzo nas cieszy, że ponad 76% freelancerów nie zamierza się przebranżawiać, ale przede wszystkim rozwijać. Według badanych warto inwestować w umiejętności kreatywne, które mogą zaowocować zleceniami copywriterskimi lub transkreacyjnymi.

Podobnie jak wśród agencji, dominujący odsetek freelancerów najbardziej obawia się presji cenowej i agresywnej polityki konkurencji. Wielu respondentów podkreśla, że cenowe wymagania klientów prowadzą do spadku jakości tłumaczeń i kurczenia się popytu na pracę profesjonalistów. 52% tłumaczy obawia się także, że popyt na tłumaczenie będzie wypierany przez tłumaczenie maszynowe. Zdaniem 31% tłumaczy dodatkowe zagrożenie stanowi niepewna sytuacja gospodarcza i geopolityczna.


Jak zostać operatorem maszyn

Zdania na temat tego, jak nauczyć się pracy z MT są zdecydowanie bardziej pro-maszynowe niż sugerowałyby burzliwe branżowe debaty. Większość (67%) respondentów uważa, że potrzebny jest odpowiedni trening – postedycja to ostatecznie nowy rodzaj weryfikacji, gdzie błędy są specyficzne i często trudne do znalezienia. Dodatkowo 63% uważa, że dobrze jest testować dostępne silniki i wtyczki oferowane przez dostawców CATów. Około 28% badanych poleca trenowanie własnej maszyny; wśród agencji tę odpowiedź wybrało aż 43% osób. Po drugiej stronie pojawiła się jednak nieliczna frakcja opozycyjna, która od MT radzi trzymać się po prostu z daleka, lub nie wie jak z nim pracować.

Jutro jest dziś

Sztuczna inteligencja i tłumaczenia maszynowe to zdaniem 80% respondentów czynniki, które najmocniej wpłyną na rynek tłumaczeń w kolejnych latach. Ponadto 32% badanych zauważa, że zmiany geopolityczne i ekonomiczne mogą przełożyć się na zmiany w popycie na poszczególne języki.

Wydaje się, że w zakresie tłumaczenia wspomaganego CATami i AI niewiele pozostało do odkrycia, ale kto wie, co jeszcze przyniesie nam myśl techniczna? Tłumaczom pozostaje skupić się na kwestiach zupełnie niemaszynowych, takich jak kreatywność, umiejętności specjalistyczne i kulturowe i dobieranie rozwiązań technicznych do własnych potrzeb.

Dzięki uprzejmości autorów raport z badania jest publicznie dostępny na stronie konferencji TLC oraz Konferencji Tłumaczy.

 

 

A skoro już o pracy…sprawdź możliwości współpracy z Corporate Services.