Rok 2018 wyjątkowo obfituje w zmiany legislacyjne, zwłaszcza w sektorze finansów i bankowości.
Jedną z najważniejszych nowości jest aktualizacja Markets in Financial Instruments Directive, czyli MiFID II. Dyrektywa weszła w życie już z początkiem stycznia, lecz wskutek przypadkowego odkrycia w polskim tekście znów jest przedmiotem dyskusji.
MiFID II dotyczy przede wszystkim ochrony inwestorów na rynku kapitałowym, realizowanej poprzez nałożenie na sprzedawców instrumentów finansowych szerokiego zakresu obowiązków informacyjnych. Chodzi tutaj o transparentność produktu i zasad transakcji i ochronę klienta, przede wszystkim indywidualnego, przed nabyciem instrumentów na podstawie nierzetelnej i niepełnej informacji. Dyrektywa rozróżnia zasady dotyczące klienta detalicznego (retail client) i profesjonalnego (professional client), przy czym kryteria klasyfikacji klientów określa załącznik II do Dyrektywy.
Ten właśnie załącznik, a raczej jego polski przekład zyskał ostatnio moment sławy na skutek wpisu na blogu comparic.pl. Autor tekstu, prawnik specjalizujący się w tematyce prawa rynku kapitałowego, znalazł błąd w oficjalnym tłumaczeniu punktu 1 sekcji II załącznika II rzeczonej Dyrektywy. Porównanie zaznaczonych fragmentów faktycznie może zrobić wrażenie:
[EN]W trakcie powyższej oceny muszą być spełnione przynajmniej następujące kryteria:
— w okresie poprzedzających czterech kwartałów, klient zawierał transakcje o znacznej wielkości na właściwym rynku i z przeciętną częstotliwością 10 razy na kwartał,
— wielkość pakietu instrumentów finansowych klienta, określonego jako obejmującego depozyty środków pieniężnych i instrumenty finansowe, przekracza kwotę 500 000 EUR,
— klient pracuje lub pracował w sektorze finansowym przez co najmniej rok, prowadząc działalność profesjonalną, która wymaga wiedzy dotyczącej planowanych transakcji lub usług.
In the course of that assessment, as a minimum, two of the following criteria shall be satisfied:
— the client has carried out transactions, in significant size, on the relevant market at an average frequency of 10 per quarter over the previous four quarters,
— the size of the client’s financial instrument portfolio, defined as including cash deposits and financial instruments exceeds EUR 500 000,
— the client works or has worked in the financial sector for at least one year in a professional position, which requires knowledge of the transactions or services envisaged.
Problem?
Powstała tu zasadnicza sprzeczność, tym istotniejsza, że w świetle prawa wspólnotowego wszystkie tłumaczenia – wersje językowe aktów UE są równorzędne. O faktycznych poważnych konsekwencjach pomyłki jednakże nie wiadomo; polskie Rozporządzenie Ministra Finansów z 30 maja 2018 r. w sprawie trybu i warunków postępowania firm inwestycyjnych, banków, o których mowa w art. 70 ust. 2 ustawy o obrocie instrumentami finansowymi, oraz banków powierniczych jako akt implementacyjny zgodne jest z wersją angielską i wymogiem obejmującym łącznie dwa z wymienionych kryteriów. Rekonesans na stronach głównych domów maklerskich także nie wskazuje na to, by pomyłka w tłumaczeniu wywołała falę komplikacji.
Z drugiej strony, jak pisze autor, “dalsze utrzymywanie błędnie przetłumaczonego przepisu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej godzi w zasadę zaufania do porządku prawnego”. W odpowiednich okolicznościach rozbieżność między wersjami językowymi dokumentu tej rangi mogłaby prowadzić do zupełnego zamieszania w związku z implementacją lokalnych przepisów, które bynajmniej nie były intencją pierwotnego ustawodawcy.
Do Sekretariatu Generalnego Parlamentu Europejskiego, Dyrekcji Generalnej ds. Tłumaczeń i Urzędu Publikacji Unii Europejskiej ma wkrótce trafić żądanie sprostowania błędu w polskim przekładzie załącznika II do MiFID.
Wspomniany artykuł można przeczytać tutaj.






